04.01.2010

Tajemniczy ogród ;-)

Nie było żadnej wielkiej, kutej bramy, tylko zwykła furtka. Roślinność jak widać raczej marna- spod topniejącego śniegu wyłaniała się trawa i liście. Pośrodku ławka, porzucona taczka (ogrodnik chyba nie należy do szczególnie pracowitych) i brykający pies (moja bernardynka!). I w takich oto okolicznościach przyrody został uwieczniony brązowo- szary zestaw. Ostatnio polubiłam właśnie takie nietypowe zestawienie kolorystyczne, a panterkowa bombka dołączyła do ulubionych spódnic.
Zdjęcia robiła moja kochana Mama, która próbuje zaprzyjaźnić się z aparatem fotograficznym. Przyjaźń to niełatwa i skomplikowana, ale jestem dobrej myśli, że jeszcze parę prób i Mama będzie strzelać niezłe fotki:)







płaszcz, spódniczka- Orsay
sweter- H&M
buty- Gap
rękawiczki- C&A
bransoletki- Vero Moda

8 komentarzy:

  1. piękna ta spódniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. spódniczka jest cool, ale wygrywa pies :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne łapawice, pies też :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie skupiam się na ubraniach kompletnie, pies-mistrz ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. urzekła mnie ta spódnica. ;33
    a psinka jaka urocza. ;D fajny taki duży. ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. taki ogród to nie ogród, hehe...
    ale za to Ty mi się podobasz, i ta spódnica;)

    OdpowiedzUsuń
  7. trzymam kciuki za to żeby przyjaźń Twojej mamy z aparatem była bardzo dobra i szybko się rozwijała. :)

    PS. spódnica jest bardzo interesująca.

    OdpowiedzUsuń