Jeszcze kilka dni temu wrzucałam do torebki okulary słoneczne jako rzecz niezbędną, a rękawiczki zostawiałam w domu. Teraz znowu noszę w torbie parasol, na szyi motam dwa szaliki i zakładam najcieplejszą kurtkę. Przyłączam się więc do dochodzących zewsząd westchnień: "Niech ta zima się już skończy...".
Do szczególnie ciepłych nie kwalifikuje się niestety płaszczyk na zdjęciu. Zawsze marzył mi się taki asymetryczny z raglanowymi rękawami. I jak to zwykle bywa, znalazłam go całkiem przypadkiem, szukając zupełnie czegoś innego. Na buty wpadłam w sklepowym raju obuwniczym- podobało mi się i pasowało na mnie co najmniej 10 par butów. To zdarza się naprawdę rzadko, więc nie mogłam przepuścić takiej okazji. Rezultat- skórzane koturny z nietypowo umiejscowionym zamkiem błyskawicznym:)
Do szczególnie ciepłych nie kwalifikuje się niestety płaszczyk na zdjęciu. Zawsze marzył mi się taki asymetryczny z raglanowymi rękawami. I jak to zwykle bywa, znalazłam go całkiem przypadkiem, szukając zupełnie czegoś innego. Na buty wpadłam w sklepowym raju obuwniczym- podobało mi się i pasowało na mnie co najmniej 10 par butów. To zdarza się naprawdę rzadko, więc nie mogłam przepuścić takiej okazji. Rezultat- skórzane koturny z nietypowo umiejscowionym zamkiem błyskawicznym:)
