03.08.2011

Dawno temu na zakupach...

Dawno, dawno temu kiedy miałam dużo czasu, mało pieniędzy i sporo rozwagi (punkt pierwszy zmienił się zdecydowanie, drugi niestety niekoniecznie), robiłam bardzo przemyślane zakupy. Zanim coś kupiłam, odwiedzałam wszystkie możliwe sklepy, porównywałam ceny, mierzyłam, planowałam, co z czym i do czego. Spontaniczność dozwolona była tylko w sh. Później nastał czas "prosperity", czyli rozsądek zakupowy jakoś się stępił, porównywarka cen zaczęła szwankować, a na zakupach rządziła zasada: "Bo piękne i na pewno się przyda". Jak można się domyślić, nie zawsze się przydawało i nie zawsze tak samo podobało mi się następnego dnia. Dzisiaj próbuję osiągnąć złoty środek- odrobina spontanu i trochę więcej rozsądku;)
Różowa spódniczka pochodzi z rozrzutnej epoki i miała być noszona jako sukienka. Przeleżała w szafie mnóstwo czasu, długo nie miałam na nią pomysłu i nagle mnie natchnęło:) Idealny okazał się naszyjnik, który swoje też musiał odczekać do pierwszej prezentacji.
A Wy jak kupujecie? Spontanicznie czy rozsądnie?






spódnica- sh
żakiet- H&M
koszula- Stradivarius
buty- Bronx
torba- vintage


18 komentarzy:

  1. świetna spódnica. zdecydowanie spontanicznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna torebka!
    całuję, Eliza z http://lovehaberdashery.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasy studenckie, muszę kupować rozsądnie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nareszcie:))) Kolorowo i jak zawsze ze smakiem! U mnie oczywiście dominuje spontaniczny trend zakupowy, a zasada "bo piękne i na pewno się przyda" usypia moje szare komórki i odchudza szczupły z natury portfel;)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajna torebka! strasznie mi się podoba :)
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli spontanicznie, to właśnie w sh. A poza tym musi mnie coś zachwycić, żebym gotowała była dać za to większe pieniądze. Chociaż nie, rozsądek chyba mnie zżera, bo jednak nie kupiłam sobie ostatnio zachwycającego naszyjnika z bursztynem za bagatelne 200zł :-(

    OdpowiedzUsuń
  7. Moimi zakupami zawsze rządzi zawartość portfela. I tylko dlatego jeszcze nie utonęłam pod stertą ciuchów:D Buziaki słonko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. zajebiaszcza torebka!:DDD

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczna spódnica:) ja kupuję w zależności od zasobności portfela, ale chyba raczej łączę "bo piękne" z "bo się przyda"

    OdpowiedzUsuń
  10. zapraszam
    www.czarnobyll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładnie ;]] Ahh, moje zakupy niestety coraz częściej są spontaniczne - ale próbuje z tym walczyć ( choć z marnym skutkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajna spodnica ! ma swietny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja kupuję zdecydowanie spontanicznie, niestety haha :) bardzo mi się podoba kolor spódnicy.
    www.vanillamouth.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. przepiękne buty i kolor spódnicy !!!

    OdpowiedzUsuń