Strony

29.07.2010

Passion for fashion

Ostatnio moim tematem przewodnim było wyczekiwanie na urlop. Mogę już zacząć odliczać godziny, bo wyjeżdżam w sobotę:) Na razie ślęczę przed szafą i jak to przed każdą podróżą debatuję nad tym, co by tu wrzucić do walizki. Gdzie te czasy, kiedy najważniejszy był ręcznik plażowy, bikini i klapki na plażę...? Modowa pasja bywa czasem przekleństwem:(
Zestaw ze zdjęcia jest mało wakacyjny, ale taką mamy pogodę w tym tygodniu. Słowa klucze to solejka i baskinka. Te nazwy brzmią trochę jak imiona, no i podobno występują często w krzyżówkach, w modzie- coraz rzadziej, a czasem warto przypomnieć sobie o takich wynalazkach mody.







tunika- sh
spodnie- H&M
buty- Zara
torebka- Primark
bransoletki- Kappahl
pasek- Orsay

25.07.2010

Rainy summer day

Chciałabym móc napisać, że właśnie wróciłam z urlopu, zaprezentować złotą opaleniznę i pochwalić się, w jakim to pięknym otoczeniu spędziłam ostatnie dwa tygodnie. Niestety jeszcze nie mam się czym chwalić:( Moje "lato w mieście" nadal trwa i raczej mnie nie rozpieszcza. Torturuje upałem albo funduje ulewny deszcz. Wczoraj dwa razy przemokłam do suchej nitki i po raz kolejny postanowiłam, że muszę kupić kalosze. Jak już się trochę podsuszyłam, Berenika podjęła się ratowania mojego bloga (za co jej bardzo dziękuję:)) i wystąpiła w roli fotografa.
Na zdjęciach dwie rzeczy, za którymi do tej pory nie przepadałam: krótki naszyjnik na bogato- pozazdrościłam koleżance, która ma niezłą kolekcję takich ozdób i w każdym wygląda pięknie i wzór inspirowany moro- musiałam odreagować od kwiatków i jasnych barw w mojej szafie.








tunika- Mango %
t-shirt, spodnie- H&M
naszyjnik- Kappahl
bransoletki- H&M + Vero Moda
w tle- deszczowy Wrocław widziany z dachu hotelu "Monopol"


11.07.2010

Cooling blue

Wiem, że za kilka miesięcy będę wzdychać i tęsknić za latem. Teraz jednak ten żar lejący się z nieba nie wywołuje we mnie entuzjazmu, a jedynie wielką ochotę na napoje chłodzące, upodobanie do koloru niebieskiego i zniecierpliwienie, bo mój urlop dopiero za trzy tygodnie:(
Niebieski działa chłodząco, więc może dlatego ostatnio mocno eksploatuję tę koszulę. Spódniczkę założyłam tyłem na przód, bo falbanki jakoś lepiej pasowały mi w tej wersji z tyłu. No i nadal testuję chodaki:)
Dużo cienia i chłodnego wiatru życzę!







koszula, spódnica- H&M %
buty- Goertz 17 %
torebka- Orsay

6.07.2010

Clogs

Chodaki zawsze kojarzyły mi się z obuwiem szpitalnym albo z Holandią. Należały do tego typu butów, które z modą niewiele miały wspólnego. Zarzekałam się, że nigdy w życiu nie przywdzieję takich drewniaków. I kto by pomyślał, że sezon wiosna-lato 2010 przyniesie mi nawrócenie? Sama siebie zadziwiłam...
Mimo że chodaki zachwyciły mnie na pokazie Chanel, na stopach Alexy Chung i tej pięknej dziewczyny, planowałam odpuścić sobie ten trend. Ale przeznaczenie samo mnie odnalazło;) Przypadkiem wpadły mi w ręce- cena bardzo przystępna i obcas też do zniesienia, więc musiałam skorzystać:)
A Wy co myślicie? "To clog or not to clog?"








chodaki- Goertz 17 (%)
torba, bermudy- Zara (%)
t-shirt- Vero Moda



3.07.2010

Maxi

No to mamy lato "na maxa"! Maksymalnie dużo słońca i mam nadzieję, maksymalne temperatury (przy wyższych będę chyba musiała zainwestować w jakiś klimatyzator do mieszkania albo przynajmniej wachlarz.). Taka aura sprzyja zwykle zakładaniu maksymalnie krótkich rzeczy. Krótkiego odzienia w mojej szafie aż nadto. Może dlatego nabrałam ochoty na "maxi dress", a konkretnie na długą, dzianinową sukienkę. Niestety te, które przypadły mi do gustu, były na mnie za krótkie:( A ponieważ jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma, przypomniałam sobie o sukience, którą zakupiłam już dawno temu, ale nie miałam okazji jeszcze założyć. Dzianinowa to ona nie jest, ale przynajmniej wystarczająco długa. Pasek z torebką też swoje w szufladzie przeleżał, ale w końcu się doczekał.







sukienka- no name
pasek- Vero Moda
buty- Bershka