Ostatnio często eksploatowałam paski. Przyszedł czas na małą odmianę, czyli powrót do kraciastej koszuli. Latem kratka (może w wersji obrusowej- gingham checks?) będzie pewnie obok pasków i groszków jednym z moich ulubionych wzorów. Ulubiona jest też spódniczka z tencela, dlatego na blogu występowała już kilka razy. Noszę ją ze wszystkim i do wszystkiego. O moim sentymencie do granatu już wspominałam. Przypadkiem wpadł mi ręce ten płaszcz ze złotymi guzikami. Kosztował tylko kilka złotych, więc żal byłoby go nie zakupić:)
płaszcz- sh (Dorothy Perkins)
sweter, torebka- sh
szalik, koszula- Orsay
spódnica, spinki-kokardki- H&M
buty- Deichmann
Przy okazji chciałabym podziękować za nominację do "Beautiful Blogger Award".
Zawdzięczam ją http://garderobaelthonajohna.blogspot.com/ :)
Wybaczcie, ale nie ujawnię o sobie siedmiu interesujących faktów. Pisanie o takich przyziemnych rzeczach jak moja garderoba przychodzi mi z łatwością i wolałabym się do tego ograniczyć. Jakieś osobiste historie, względnie "interesujące fakty o mnie", wychodzą przy okazji i moim zdaniem czyta się je wtedy najlepiej.
Zawdzięczam ją http://garderobaelthonajohna.blogspot.com/ :)
Wybaczcie, ale nie ujawnię o sobie siedmiu interesujących faktów. Pisanie o takich przyziemnych rzeczach jak moja garderoba przychodzi mi z łatwością i wolałabym się do tego ograniczyć. Jakieś osobiste historie, względnie "interesujące fakty o mnie", wychodzą przy okazji i moim zdaniem czyta się je wtedy najlepiej.
