Strony

24.02.2010

Crushed on checked shirts

Ostatnio często eksploatowałam paski. Przyszedł czas na małą odmianę, czyli powrót do kraciastej koszuli. Latem kratka (może w wersji obrusowej- gingham checks?) będzie pewnie obok pasków i groszków jednym z moich ulubionych wzorów. Ulubiona jest też spódniczka z tencela, dlatego na blogu występowała już kilka razy. Noszę ją ze wszystkim i do wszystkiego. O moim sentymencie do granatu już wspominałam. Przypadkiem wpadł mi ręce ten płaszcz ze złotymi guzikami. Kosztował tylko kilka złotych, więc żal byłoby go nie zakupić:)







płaszcz- sh (Dorothy Perkins)
sweter, torebka- sh
szalik, koszula- Orsay
spódnica, spinki-kokardki- H&M
buty- Deichmann


Przy okazji chciałabym podziękować za nominację do "Beautiful Blogger Award".
Zawdzięczam ją http://garderobaelthonajohna.blogspot.com/ :)
Wybaczcie, ale nie ujawnię o sobie siedmiu interesujących faktów. Pisanie o takich przyziemnych rzeczach jak moja garderoba przychodzi mi z łatwością i wolałabym się do tego ograniczyć. Jakieś osobiste historie, względnie "interesujące fakty o mnie", wychodzą przy okazji i moim zdaniem czyta się je wtedy najlepiej.



16.02.2010

can't get enough of stripes?

Jedna z koleżanek, widząc mnie w tym t-shircie, skomentowała z grymasem na twarzy: "Ło matko, znowu te paski. Patrzeć nie mogę." Druga tymczasem krzyknęła z entuzjazmem: "Wow, jakie fajne paski! Gdzie kupiłaś?" Jak widać, zdania ciuchomaniaczek są podzielone. Jedne pasiaki kochają, innym ten wzór zdecydowanie się już przejadł. Ja nie jestem jakąś wielką wyznawczynią, ale muszę przyznać, że ostatnio widziałam wiele zachwycających, bardzo świeżych pasiastych kombinacji na ulicach i w sklepach. Na razie korzystam z asortymentu własnej szafy i wydobywam dostępne paski. Zagospodarowałam też w końcu spódnicę z tego posta. Jak dobre dusze w komentarzach radziły- w wersji krótszej:)







t-shirt- Stradivarius %
spódniczka, żakiet- sh
buty- New Look
pierścionki- Parfois

14.02.2010

Inspired by fuchsia socks;-)

Ostatni tydzień był dla mnie bardzo obfity w inspiracje modowe. Naoglądałam się stritstajlu, marznąc na paryskim bruku i przewertowałam chyba wszystkie magazyny modowe w różnych językach, czatując na lotniskach. Przebieżka po sklepach z wiosennymi kolekcjami sprawiła, że z ciężkim westchnieniem spoglądam na moje zimowe odzienie. Głowę mam pełną pomysłów, które niestety muszą poczekać na bardziej łaskawą pogodę. Cóż..., na razie pozostaję wierna ciepłym warstwom ochronnym.








płaszcz- Orsay
rękawiczki, torebka- Primark
szalik- sh
buty- Koton
bransoleta, broszka, skarpetki, t-shirt, sukienka- H&M


P.S. A tak na marginesie, Paryżanki chyba mają jakąś większą tolerancję na niskie temperatury. Zdarzało mi się spotykać kobiety w baletkach z gołymi stopami. Dodam, że temperatura była zbliżona do tej w Polsce, padał śnieg i wiało straszliwie. Zazdroszczę takiej odporności.

7.02.2010

Velvet meets stripes

Podobno jeśli nie założy się jakiejś rzeczy przez cały rok, powinno się jej pozbyć z szafy. Ja właśnie zastanawiałam się, czego by się pozbyć z mojej, żeby się w końcu domknęła. Jak zwykle okazało się, że wszystko może się jeszcze kiedyś przydać, nawet ciuch wiszący w szafie od ponad roku. Spłynęło na mnie natchnienie modowe i od razu znalazłam zastosowanie dla wielu "nieużytków". Olśniło mnie na przykład, że moje nieeksploatowane do tej pory aksamitne bolerko nada się do pasiaków. Tym sposobem szafa nadal się nie domyka:(
Mojego kochanego Fotografa prosiłam o skupienie się na pierścionko- zegarku i innych detalach. Inne detale są widoczne, mam nadzieję, natomiast pierścionek, który jest zegarkiem, zainteresowani muszą sobie zwizualizować, bo jak widać skupienie nie było dostateczne.








bolerko- sh
spodnie- Vero Moda
t-shirt, broszki, skarpety- H&M
zegarek- River Island
pierścionek- Parfois
buty- Koton
pasek- Zara

1.02.2010

Na kokardkę;)

Wierzcie lub nie, ale takie nagromadzenie kokardek nie było zamierzone. Zgrały się całkiem przypadkowo na t-shircie, spodniach, kardiganie i butach. Celowo natomiast założyłam bardzo niezimowe marchewki. Zimową porą sprawdzają się noszone z grubymi, zrolowanymi skarpetami. Bardzo podobają mi się też w takiej albo takich wersjach. Przetestuję, jak wyjrzy słońce i na termometrze przybędzie kilka stopni ciepła. Póki zima mrozi i grozi, komin i ciepłe skarpety to moje niezbędniki.






spodnie + T-shirt- Orsay
komin- Cubus
buty- Koton
kardigan- Zara
broszka- pasmanteria
bransoletka- H&M
zegarek- River Island