19.11.2010

Krótka historia o sztruksie

Wiem, że wiele osób nie przepada za tą tkaniną i kojarzy ją głównie z męskimi marynarkami i brzydko przetartymi spodniami o niemodnym fasonie, ale ja mam sentyment do sztruksu. Jako dziecko byłam dumną posiadaczką kilku sukienek i spódnic wyczarowanych z ciuchów Mamy z lat siedemdziesiątych. W czasach studenckich nosiłam sztruksową torbę i ciągle ktoś pytał mnie, gdzie ją kupiłam, a w sklepie z tkaninami, do którego często zaglądałam, zawsze leżało mnóstwo belek sztruksu w pięknych kolorach. Kiedy ostatnio pojawiło się w sklepach trochę spodni rurek, marchewek i szortów z tego materiału właśnie, koniecznie chciałam takie zakupić. Niestety są one bezlitosne dla mojej figury, poprzestałam więc skromnie, jak za dawnych lat, na sztruksowej spódnicy.






spódnica- sh
trencz- Mango
koszula- Sfera
pasek- Zara
torba- e-bay
buty- Eram

18 komentarzy:

  1. Zazdroszczę owego sentymentu... ja się zraziłam do tego materiału gdy w dzieciństwie tak szybko musiałam pożegnać się z ulubionymi spodniami... Stylizacja bardzo ciepła i jesienna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się to zestawienie kolorystyczne, jeszcze takiego nie widziałam :) Duży plus za bluzeczkę!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocze te zdjęcia, zwłaszcza drugie :) Koszula jest boska :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze skrojony sztruks wcale nie kojarzy się z kiepskimi rzeczami. spódnicę masz przepiękną, będzie idealna na mrozy. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. DLa mnie zestaw idealny na jesień:) A koszula jest po prostu cudna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Torba i koszula to moje faworyty! Ślicznie wyszłaś na zdjęciach!

    OdpowiedzUsuń
  7. spodnice bym ciut skrocila, po za tym to niezly pomysl... juz dawno nie widzialam nic uszytego z Sztruksu

    http://sylwianadwoje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniała stylizacja, przypominasz mi Paulinę z Top Model ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja miałam ulubione czarne rurki, które zostały zrobione z wieeelkich sztruksowych dzwonów z ostro turkusowym klinem. Chwilę w nich pochodziłam po tym stały się ulubionymi rurkami. I umarły śmiercią tragiczną, w momencie kiedy w centrum miasta wsiadałam do samochodu, aby przejechać kilkadziesiąt metrów do fryzjera. Nogawka rozdarła się od tyłka... Całe szczęście, że właśnie wracałam z sh i miałam co przebrać bo wstyd byłby niemały ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczarował mnie Twój blog <3 już dawno nie odkryłam nic tak ciekawego w polskiej blogosferze !

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne zestawienie kolorów i super zdjącia

    OdpowiedzUsuń
  12. Panna S: kiedy ją kupiłam, planowałam ją skrócić, ale z braku czasu tego nie zrobiłam. taka długość też mi się podoba.
    ageofvintage: dziękuję:)bardzo mi miło:)
    no-baa: ja takie akcje miałam dwa razy z ulubionymi dżinsami:)na szczęście wtedy też miałam pod ręką coś na przebranie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak przeczytalam 'sztruks' to pomyslalam ze napewno mi sie nie spodoba, a jednak! Swietnie to wyglada:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak dawno mnie tu u Ciebie nie było. Przejrzałam sobie zaległe posty, masz świetny styl. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. przepiękna spódnica!!! uwielbiam takie, bardzo zazdroszcze hehee ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Spódnica jest świetna - szczególnie z paskiem!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. piękna koszula *.*

    mnie sztruks kojarzy się głównie z kiepsko układającymi się spodniami ;)
    ale też mam jedną brązową sztruksową spódnicę i jakoś nie mogę się z nią rozstać :D

    OdpowiedzUsuń