06.06.2009

Poławiaczka pereł

Perełki oczywiście złowione w sh. Torebka ma pewnie więcej lat niż ja. Upolowałam ją wieki temu (będzie ponad 10 lat jak nic)- był to jeden z moich pierwszych secondhandowych zakupów. Ażurowa sukienka też kwalifikuje się do grupy perełek (kosztowała całe złotych 5). I to właśnie dzięki takim zdobyczom buszowanie po sh stało się niewinnym nałogiem. Niewinnym, bo kupuję rzeczy, które nie kosztują więcej niż 15-20zł. Gdyby nie sh, moja szafa byłaby pewnie dużo uboższa i bardziej standardowa w kolorze, wzorze i stylu.
Jak widać na załączonych obrazkach sukience i torebce towarzyszy parka- dla równowagi i z rozwagi, bo zimno przeraźliwie.




sukienka- sh
torebka- sh
parka- H&M
pasek- Orsay

7 komentarzy:

  1. podoba mi sie połączenie tej sukienki z parka, fajny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Całość bardzo fajnie się prezentuje, ale ta torebka... Straciłam dla niej głowę!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też uwielbiam sh :))
    świetnie wyglądasz,fajnie podkreślona talia paskiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pasek! Bardzo fajnie zmienia klimat tej sukienki. I to samo jeśli chodzi o parkę. Fajne połączenie.

    OdpowiedzUsuń
  5. kobieca sukienka :) śliczne połącznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany, o rany, o rany - ale faaajne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie! Całość zgrana idealnie. bardzo masz fajne te buty :) Klasyk.

    OdpowiedzUsuń