Strony

29.12.2010

Leo and stripes

Zima skutecznie uśpiła moją blogową aktywność. Taki cudowny zbieg okoliczności, jak dzień bez opadów śniegu albo deszczu, czas wolny i fotograf pod ręką od dawna mi się nie przydarzył. Dzisiaj szczęśliwie dwa warunki zostały spełnione (chętny fotograf i trochę czasu), dzięki czemu mogę sklecić ostatniego posta w tym roku.
Cętki nigdy nie należały do moich ulubionych wzorów. Wydawały mi się trudne do noszenia. No bo z czym można je zestawić poza czymś czarnym i gładkim? Okazało się, że drapowana spódniczka z wysoką talią nie gryzie się z klasycznymi paskami. Wąski pasek komponuję ostatnio, z czym się da, a kożuszkiem poratowała mnie Mama.
Życzę wszystkim pełnego sukcesów i bardzo kreatywnego 2011 roku z odpowiednią dawką czasu wolnego:)






spódnica, komin- H&M
kożuch- pożyczony od Mamy
torba- Parfois
buty- Bronx
pasek- sh
t-shirt- Cubus
pierścionki- H&M

9.12.2010

Winter version

Patrząc na zdjęcia poniżej trudno uwierzyć, że niespełna miesiąc temu nosiłam lekki trencz, a dookoła było mnóstwo żółtobrązowych liści (patrz ostatni post). Grudniowa drastyczna rewolucja pogodowa, przeziębienie stulecia i totalny brak czasu skutecznie zniechęcają mnie do tworzenia jakichś ciekawszych zestawów ubraniowych. W ciągłym użyciu są kalosze i puchowa kurtka.
Na zdjęciach brązy w zimowej wersji (nie tak łatwo zrezygnować z jesiennych kolorów) i moja nowa torba- worek:)





kurtka, opaska, szalik- Orsay
sweter, szorty- H&M
torba- Parfois
buty- Gap
legginsy- no name
rękawiczki- C&A