12.11.2010

Little red dress

Mówi się, że każda kobieta powinna mieć w swojej szafie małą czarną. Ja do listy obowiązkowych elementów garderoby dodaję małą czerwoną. Moja jest bardzo klasyczna, łatwo daje się zmieniać. Kiedyś nosiłam ją z czernią i szarościami. Teraz idealnie dopasowała się do beżów, na które ostatnio jestem trochę zafiksowana.
Ta beżowo-brązowa obsesja to chyba przez te buty. Nie mogę przestać ich nosić;) M. przekonuje mnie, że skoro znalazłam buty idealne, reszty możemy się już pozbyć. Oj, niedoczekanie! ;)






sukienka, torebka, szalik- sh
trencz- Mango
sweter, bransoletka- H&M
buty- Eram

12 komentarzy:

  1. jaka mistrzowska torebka!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie, a buty wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. buty faktycznie fajne ASia ;)
    ps. ja też nie moge przestać ich nosić..!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna stylizacja! Piekny plaszcz, a o torebce nie wspomnę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobnie jak mojej poprzedniczki zwróciłam uwagę na torebkę - przepiękna :) A mała czerwona...zawsze jak znalazł:)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudna torba i swietne buty

    OdpowiedzUsuń
  7. To połączenie kolorystyczne jest ostatnio moim TOP1 :) Wyglądasz super!

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczna z Ciebie dziewczyna:) Jak dla mnie idealne jesiennie połączenie kolorów:) Super!

    OdpowiedzUsuń