23.05.2010

Na górze róże...

..., na dole marchewki;) W moim repertuarze odzieżowym od jakiegoś czasu królują spodnie, dlatego na blogu pojawiają się już któryś raz z rzędu. Znudzonych przepraszam, ale nie obiecuję poprawy. Te szare marchewki przezimowały w mojej szafie i w końcu doczekały się swojej premiery. Gorset różany też miał premierowe wyjście.
A jeśli zagłębiam się już w temat warzywno-kwiatowy, to dodam, że uwielbiam ciasto marchewkowe (piec i jeść lubię), świeży sok z marchewek i marchewkową zupę-krem. No i bukiecik róż dzisiaj dostałam:) Tym osobistym wyznaniem kończę zatem setny wpis:)






spodnie- C&A %
gorset- Orsay %
żakiet- H&M %
buty- Zara
torba- Quazi

23 komentarze:

  1. Gorset jest świetny. Połączony z tymi spodniami wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny gorset! Cały zestaw bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wszystko mi się podoba, a najbardziej gorset, jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nowy kolor włosów czy mi się wydaje? ;) Jakby były jaśniejsze. :)
    Uroczy gorset.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tam mogę te spodnie oglądać i oglądać, wyglądają super i fajnie je łączysz z resztą outfitu. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję bardzo:)
    tenebris: kolor jak zwykle ten sam. nigdy nie farbowałam włosów.

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne spodnie i piękny gorset. całość prezentuje się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skoro mowa o marchewkach, to nie mogło mnie tu zabraknąć :>.

    Gorset idealnie zgrał się ze spodniami i zielonymi butkami. Zestaw na miarę wybiegów!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądasz pięknie! Uwielbiam marchewy :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję setnego wpisu!:) U mnie też po długim okresie sukienek powoli powracają spodnie. Fason Twoich jest super, no a przede wszystkim ten gorset zestawiony z nimi jest fantastycznym pomysłem! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ślicznie wyglądasz. Naprawdę nie farbujesz włosów? Taki fajny kolor i bez farby... Tym samym znowu Ci zazdroszczę. Ciężkie to moje życie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje z okazji setki!!!
    Cudowne spodnie i gorset, świetnie, jak zwykle:)

    OdpowiedzUsuń
  13. A to ciasto to z taką masą z serka może? :o) Bo z tą masą najlepsze, ja tez je uwielbiam!
    Śliczny zestaw!

    OdpowiedzUsuń
  14. gorset jest fantastyczny! a ty wyglądasz w nim przepięknie :)

    ps. gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  15. cudny gorsecik!!! spodnie zresztą też :D
    ogólnie cały zestawik jest idealny!

    pozdrawiam
    http://rozesnotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Slicznie! A gorset cudowny:)

    OdpowiedzUsuń
  17. piękny gorset. ślicznie wygladasz

    OdpowiedzUsuń
  18. świetna stylizacja - wyglądasz świeżo, kwitnąco, kobieco a jednocześnie elegancko.
    super!
    pozdrawiam,
    ~Nena Nevermore

    OdpowiedzUsuń
  19. na górze róże na dole szary a do tego swietne buty z zary :) heheh , fajny blog, zapraszam do mnie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładnie;dziewczęco i z klasą-nic dodać-nic ująć :-).

    OdpowiedzUsuń