Strony

26.05.2012

Colour stories


Jednym z najczęstszych tematów moich "wywodów" na blogu są kolory. To one wyznaczają dla mnie modowy nastrój sezonu i są prostym sposobem na odświeżenie garderoby. Starzeją się wolniej niż wzory, które bywają kaprysem jednosezonowym. Mają też tę cudowną zaletę, że co jakiś czas wracają. Wtedy wystarczy pogrzebać trochę na dnie szafy i może się okazać, że najmodniejszy kolor mamy już w swoim repertuarze garderobianym, np. miętowe spodnie:-)


koszula, naszyjnik- H&M
spodnie- Orsay
torba, buty- Zara
okulary- Fossil

3.05.2012

Double lemon


Kolor żółty atakuje, a właściwie jego łagodniejsza, rozbielona wariacja, czyli cytrynowy. Nie umawiałyśmy się z Kasią na zgranie kolorystyczne, ale jak widać na załączonych obrazkach, zgrałyśmy się idealnie. Dodam, że tego samego dnia widziałam jeszcze kilka dziewcząt w spodniach o podobnym odcieniu. Jakaś moda czy co?
Dopasowałyśmy się też w kwestii inspiracji, ale sposób podania już całkiem inny. Góra sukienki Kasi jak ze stroju sportowego, u mnie but sportowy i neonowe bransoletki ze sklepu ze sprzętem do wspinaczki albo działu budowlanego ;-)



sukienka- Mango
spodnie- Zara
koszula- Stradivarius
bransoletki- H&M (dział dziecięcy)

PS. Pozdrawiam mojego bratanka, dzięki któremu wpadły mi  w (na) ręce te bransoletki:-)