Ta jesień jakoś bardziej niż zwykle inspiruje mnie kolorystycznie. W takie słoneczne, jesienne dni mam ochotę na mocne, pogodne barwy. Korzystam więc, póki mogę, bo za chwilę zrobi się szaro, buro i będzie musztarda po obiedzie- ciepłe kolory zostaną zdetronizowane przez szarości i czerń.
Podobno w musztardowym dobrze wyglądają tylko opalone brunetki. Myślę, że szatynkom też pasuje:) Mam nadzieję, że dostrzegacie ten musztardowy odcień mojego swetra, bo czasami światło zmieniało go w nieopierzonego kurczaka;)
Podobno w musztardowym dobrze wyglądają tylko opalone brunetki. Myślę, że szatynkom też pasuje:) Mam nadzieję, że dostrzegacie ten musztardowy odcień mojego swetra, bo czasami światło zmieniało go w nieopierzonego kurczaka;)

