Strony

28.09.2009

Na pocieszenie

W zeszłym tygodniu dopadł mnie brutalnie i ze zdwojoną siłą trud dnia codziennego. Nadgodziny w pracy, milion spraw do załatwienia na wczoraj, końska dawka stresu i totalny brak czasu. Fotograf był niedostępny, więc nawet blogowanie na tym ucierpiało.
Weekend napawał mnie wielką nadzieją na odreagowanie, a przy okazji uwiecznienie moich "kreacji" na przyjęciu weselnym. Odreagować się udało, ale zdjęć niestety brak:( Jakoś zawsze się tak zdarza, że kiedy bardziej się staram, obmyślam, w co by się tu ubrać i wyglądam inaczej niż na co dzień, nie udaje się tego z różnych przyczyn obfotografować:( Na pocieszenie fotograf zaproponował mi uchwycenie mojego niezwykle wygodnego, ale jakże zwyczajnego stroju podróżnego, więc znowu wersja "na luzaka" zamiast "elegancko i kobieco". Kolory i jakość sponsoruje zapadający nad Wrocławiem zmrok:)






ramoneska- Only
t-shirt- Cubus
legginsy, szalik- Orsay
kamizelka- sh
wisior- Kappahl
torba- Quazi
buty- Ryłko
bransoleta- River Island

13.09.2009

Mam je!

W końcu się udało:) Ścigałam je przez pół miasta od dwóch tygodni. Są granatowe, z grubą podeszwą i solidnym obcasem, trochę retro, grają błyskiem i matem.
Chyba jeszcze nigdy nie zadałam sobie tyle trudu, żeby kupić buty. Podobnie jak kupowanie spodni, poszukiwania obuwia nie należą dla mnie do przyjemności. Buty zwykle bywają za szerokie albo niezgrabnie wyglądają (niestety nie mam stópki Kopciuszka), albo mają nieodpowiedni obcas. Czasem tęsknię za czasami, kiedy miałam dwie pary butów na sezon i żyłam w radosnym przeświadczeniu, że pasują do wszystkiego. Oj, dawno to było...








buty- Ryłko
sukienka- Zara
pasek- Orsay
torba- Quazi
marynarka- sh
pasek w roli bransoletki- Orsay

7.09.2009

Sznur z frędzlem

Kiedy jakiś czas temu zobaczyłam najnowszą kolekcję D&G, wiedziałam, że "sznur od zasłony" na pewno znajdzie zastosowanie w mojej garderobie. Nosiłam już spodnie uszyte z zasłony i torebkę z tkaniny obiciowej na leżak, więc pomysł ze sznurem bardzo przypadł mi do gustu:) Na razie serwuję go w wersji bardzo "na luzie", ale jeszcze przyjdzie kolej na elegantsze wydanie.
Bardzo podobają mi się też pikowania- może wypróbuję jako spódniczkę na zimę...;)








spodnie- Zara
koszula, chusta, sznur- sh
buty- Bronx
torba- Orsay




P.S. Nie wszystkie napisy na murach i murkach muszą być chamskie (patrz zbliżenie):)

5.09.2009

"Kiedyś różą byłam...."

Różane legginsy rzuciły na mnie urok od pierwszego wejrzenia. Nie kupiłam ich od razu, bo nie byłam przekonana, czy do mnie pasują. Zakup przemyślałam i za drugim podejściem były już moje.
Poleżały kilka dni na półce i dzisiaj przyszła na nie kolej.
Wyszło jakoś tak melancholijnie- pogoda kiepska, za mało snu, nieudana piątkowa impreza, miny na zdjęciach nietęgie, róże wydają się takie jesienne... No i chodzi za mną piosenka Kayah "Byłam różą"...






legginsy- H&M
sweter, szalik, naszyjnik- Orsay
torba- Quazi
buty- Prima Moda
bransoleta- River Island